19.06.2026
Dzień 7 ![]()
- Passo Stelvio - w mojej opinii wjazd trudniejszą stroną, zjazd łatwiejszą, wjechaliśmy na samiutką górę, aż pod restaurację na szczycie, ludzi jakoś bardzo dużo nie było, ale znowu pora wczesna - Passo Gavia - po prostu przepiękna, zrobiliśmy sobie tutaj mały trekking. Na zjeździe wąskie drogi i agrafki bez barierek po bokach, no robiło to wrażenie - Passo Tonale - Lodowiec Peio (myślę, że co niektórzy snb/ski kojarzą) - nocleg w Santicolo, mega fajną miejscówkę na nocleg mamy, nawet motorki mają daszek. Czasowo super wszystko zgraliśmy, gdyż idzie burza (coś tam nawet ją słychać), aczkolwiek może nas minie

Author: szt0rm
Cześć! Mam na imię Dorota (ale w świecie social mediów znajdziecie mnie jako Szt0rm). Nie potrafię usiedzieć w miejscu. Na co dzień pracuję w biurze, ale każdą wolną chwilę poświęcam na to, co kocham najbardziej – podróże, aktywność fizyczną i życie w ruchu.
Jeżdżę motocyklem (różowy QJMotor SRT 600SX). Razem z moją drugą połówką przemierzamy kilometry po górach, fiordach i bezdrożach – on na swojej Afryce, ja tuż obok. Moją drugą bratnią duszą jest Notc – moto-sis i najlepsza przyjaciółka ever. Z nią nie tylko kręcimy wspólne kilometry i pijemy kawki na stacjach, ale też śmiejemy się do łez i nagrywamy filmiki. Z nami nigdy nie jest nudno – przygody mamy różne: śmieszne, szalone, czasem trudne, ale zawsze warte wspomnień. Poza motocyklami kocham także rowerowe wyprawy, snowboard, trekkingi i wszystko, co pozwala mi być blisko natury i sprawdzać własne granice.
Ten blog to moje miejsce, gdzie dzielę się trasami, inspiracjami i praktycznymi wskazówkami – bez ściemy, prosto z drogi.